fbpx
Murmansk Winter Expedition: Dzień #10 – Osiągnęliśmy cel wyprawy

Murmansk Winter Expedition: Dzień #10 – Osiągnęliśmy cel wyprawy

Dzisiaj przejechaliśmy: 151 km
Odległość od domu: 3322 km

Przedzieraliśmy się przez tajgę. Naszym oczom ukazał się las. Las kominów. A potem ujrzeliśmy napis witających przybyszów w mieście metalurgów.

Miasto metalurgów
Miasto metalurgów

Znaleźliśmy miły ośrodek na wyspie, nasz pokój miał na oko jedyne 80m2 i jakieś 4 metry wysokości. Prowadziła do niego ładna biała droga z muldami. I nawet można było zapomnieć, że niedaleko jest miasto Orków, znaczy się, metalurgów.

winter road
Ładnie oj ładnie

Będąc w Finlandii, zwiedzaliśmy centrum kultury Samów w Ivalo, które miało bogato wyposażony skansen i równie ciekawa ekspozycje wewnątrz, przedstawiającą życie w Laponii na przestrzeni dziejów. Bazowaliśmy na ulotce promocyjnej Karelii i postanowiliśmy zjechać 20 km od głównej drogi, aby zwiedzić rosyjskie centrum Samów, licząc na podobne doznania. Jechaliśmy przez całkiem ładne pagórki i lasy, a widok przypominał głęboką Finlandię. Zaparkowaliśmy pod wysokim szczelnym płotem. Zza bramy wyszedł nam naprzeciw jakiś człowiek z pytaniem, czy my na ekskursję, bo jeśli tak, to najbliższa jest za półtorej godziny. Poinformował nas o cenie, która okazała się nie najniższa, jak na europejskie standardy. Gdy powiedzieliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani reniferowym kuligiem, brama została zamknięta tak, że nawet nie mogliśmy rzucić okiem do środka, by zobaczyć pokazową wioskę. I tak skończył się nasz kontakt z instytucją promującą kulturę Samów na terenie Rosji. Faktycznie zrobiło to na nas piorunujące wrażenie.


Kolejnym przystankiem była okolicznościowa sesja zdjęciowa przy wjeździe do Murmańska.

Murmansk
Murmańsk!

Poprzedni / Następny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *